W świecie piękna istnieje jeden rytuał przejścia, którego każda kobieta powinna doświadczyć, a jest nim zdobycie pierwszej butelki kanał Perfumy. Coś tak wyjątkowego, że sam jego zapach może wywołać coś więcej niż wspomnienie. Pamiętam, jak otworzyłem pierwszą butelkę perfum Chanel, jakby to było wczoraj. To był dzień, w którym skończyłam 25 lat i był to prezent od mojego męża. Był to Chanel nr 5. Od kultowego czarno-białego pudełka i ciężaru prostokątnej szklanej butelki w mojej dłoni po złożony zapach kwiatów i bursztynu, który osiadł na mojej skórze – ten moment był punktem zwrotnym. To był moment, w którym zacząłem poważnie traktować perfumy, które noszę. Jak wielu innych, byłem i nadal jestem wielbicielem Chanel No.5.

Perfumy jednak nie stają się najbardziej kultowym produktem kosmetycznym na świecie z dnia na dzień. Przesiąknięci historią i z obfitą pomocą wrzuconą w przepych, aby prześledzić błyskawiczny wzrost sławy Chanel nr 5, musimy cofnąć się do 1921 roku.

Nie moglibyśmy o tym rozmawiać

kanał nie wspominając o Gabrielle, założycielce Chanel. Chociaż możesz ją znać pod jej pseudonimem, „Koko”, Gabrielle Chanel był pionierem mody. Geniusz, którego kreacje okazały się równie aktualne dzisiaj, jak 100 lat temu. Oczywiście jej pierwsze perfumy, Chanel No. 5, nie są wyjątkiem.

W 1921 r. kanał wykorzystał talent rosyjskiego perfumiarza Ernesta Beaux do stworzenia zapachu, który „pachnie kobietą, a nie kwietnikiem”. Nigdy jednego, do którego można by się dostosować zasad, Chanel chciała zaoferować kobietom coś, co wykraczałoby poza monoflorę – zapach złożony z jednej lub dwóch prostych nut – co było typowe dla czas. Chciała „sztucznego zapachu, takiego jak sukienka, czegoś rzemieślniczego. Jestem krawcową. Nie chcę róży ani konwalii, chcę skomponowanego zapachu."

Beaux z pewnością sprostał wyzwaniu. Ostatecznie stworzył bukiet 80 zapachów, których cenne nuty zostały zmieszane po raz pierwszy czas w historii, z aldehydami (zapach stworzony przez człowieka o przyjemnych tonach) w proporcjach, które zapachy. W ten sposób Chanel No. 5 wprowadził tworzenie perfum w erę współczesną.

kanał zrezygnowała również z kapryśnych, poetyckich nazw wybieranych przez większość perfumiarzy – zamiast tego wybrała jeden numer rejestracyjny: 5. Mówi się, że numer oznacza piątą próbkę, którą jej przedstawiła Beaux, ale jej znaczenie jest głębsze. Gabrielle Chanel — zainteresowana znakami i symbolami — wybrała tę postać jako swój szczęśliwy amulet, posuwając się nawet do ustalenia daty, w której zaprezentowała swoje nowe kolekcje; zwykle 5 lutego i 5 sierpnia.

Powstały eliksir stałby się najbardziej kultowym zapachem na świecie. To był natychmiastowy sukces, który przetrwał. Dziś butelka Chanel No. 5 sprzedawana jest na całym świecie co 30 sekund. I wydaje się, że nawet gwiazdy nie są odporne na jego urok.

No. 5 był zapachem wybieranym przez wiele celebrytów na przestrzeni lat, najbardziej kultowa istota Marilyn Monroe, która słynna stwierdziła, że ​​do łóżka nie nosi nic poza zapachem. Przewiń do teraźniejszości i Victoria Beckham, Rosie Huntington-Whiteley, Eva Mendes, Nicole Kidman, Jessica Alba, Claudia Schiffer i Celine Dion są podobno fanami. Francuzki też nie mogę się tego nacieszyć. Legendarna aktorka Catherine Deneuve kiedyś użyczyła swoich umiejętności jako twarz zapachu; pożądana rola, która właśnie w tym roku została przekazana niesamowicie eleganckiej Marion Cotillard przed 100. urodzinami perfum w 2021 roku.

Poza imponującym gronem fanów, status Chanel No. 5 jest również odzwierciedleniem jakości perfum; wysoce wyrafinowana mieszanka wspomnianych aldehydów i kwiatów – m.in. róży, ylang-ylang, jaśminu, konwalia i irys – ułożone na ciepłej, drzewnej bazie z wetywerii, drzewa sandałowego, wanilii, bursztynu i paczula. Być może sama ilość składników sprawia, że ​​za każdym razem, gdy pożyczam go znajomym, kiedy spotykamy się na koktajl lub tańczymy, pachnie zupełnie inaczej na każdym z nas.

Chanel nr 5 rozrósł się od początkowej koncepcji w 1921 roku. To, co zaczęło się jako pojedynczy zapach, jest teraz kolekcją perfum, wszystkie z pseudonimem nr 5, ale każdy z własną osobowością. Istnieje oryginalny Chanel No. 5 Parfum i Chanel No. 5 Eau de Parfum, ale w 2016 roku marka wprowadziła Chanel No. 5 L'Eau de Toilette. Posiadam również L'Eau i gdybym miał prosić mnie, żebym to podsumował jednym słowem, byłby "świeży". Jest wyraźnie lżejszy niż Chanel No. 5, czego można się spodziewać po EdT, ale jego wyrazista cytrusowa kompozycja sprawia, że ​​wydaje się mniej dekadencki niż jego poprzednik. Zazwyczaj jest to zapach, który znajdziesz w mojej torebce, podczas gdy klasyczny Chanel No. 5 leży na mojej półce, gotowy, by być ostatni rozkwit w moim porannym rytuale, czyli ostatni krok przed wyjściem z domu do bardziej efektownego otoczenia po nim ciemny.

Jest też Chanel No. 5 Eau Première, której wprawdzie nie posiadam, ale próbowałem i znalazłem ma być bardziej kwiatowy niż oryginał, ponieważ brakuje mu nut drzewnych, dla których są klasyczne perfumy znany. Zamiast tego ten zapach jest zalotny i kobiecy, przełamany wanilią i piżmem.

Nie jest to bynajmniej wyczerpująca lista całej linii Chanel No. 5 – są mgiełki do włosów, spraye do ciała (ja uwielbiam również Chanel No. 5 L'Eau All-Over Spray), kremy i produkty do kąpieli – ale zawsze chodziło o Perfumy. Najważniejsze pytanie brzmi, czy poleciłbym to?

Ogólnie rzecz biorąc, jeśli możesz napisać 1000 słów na perfumach, które osobiście posiadasz i nosisz, można śmiało powiedzieć, że dana osoba je lubi. Lubię jego zmysłowy zapach. Podoba mi się sposób, w jaki czuję się dzięki temu pewna siebie, silna i kobieca. W końcu emocje i perfumy idą w parze. Ale podobnie jak wszystko inne, a może nawet bardziej, zapach podlega osobistej opinii.

Chociaż Chanel No. 5 z pewnością byłby mile widzianym dodatkiem do każdej toaletki dla dorosłych, nie jest to zapach, który powinieneś kupować, ale nigdy nie nosić. Jest zbyt wyjątkowy, by zbierać kurz. Jeśli nie masz pewności, czy Chanel No. 5 jest dla Ciebie, polecam zapytać w swoim najbliższym kręgu, czy ktoś ma butelkę, z której możesz użyć lekkiego sprayu w ciągu kilku dni. Nawet pojedynczy spritz rano pomoże ci lepiej zrozumieć jego złożoność i określić, czy jest dla ciebie. Często w najbliższym punkcie kosmetycznym Chanel znajdują się również próbki swoich zapachów i produktów — następnym razem, gdy wpadniesz, warto zapytać, czy mają jakieś małe fiolki, z którymi mogą się rozstać.

Jeśli to się nie uda, jeśli znajdziesz się w Edynburgu, możesz wstąpić do mojego domu i przejrzeć moje butelki. Mogę nie kolekcjonować sztuki, ale Chanel? To mój portfel inwestycyjny.